Archidiecezja 

Szczecińsko-Kamieńska

Wydział  Wychowania  Katolickiego

Kurii  Metropolitalnej

                      Adres strony: www.wwk.szczecin.kuria.pl

                      e-mail: wwk@kuria.pl

                      Adres:  Papieża Pawła VI nr 4; 71-459 Szczecin

                      Telefon: 0-91-454-22-92

                      Fax: 0-91/453-69-08     

                                                                                                                                                                                                  

                      redakcja ks. Piotr Skiba, e-mail: p.skiba@kuria.pl

 

Strona główna
Struktura
Terminarz 2006/2007
Dokumenty
Zeszyty katechetyczne
Pomoce
Linki
foto

Programy i podręczniki obowiązujące
w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej

 

KONKURS

 BENEDYKT XVI W POLSCE

 

 

Ks. Piotr Tomasik

UKSW Warszawa

 

 

Korelacja nauki religii z programem szkolnym i duszpasterstwem parafialnym

 

 

Nauczanie religii na powrót od 1990 r. znalazła się w systemie szkolnym. Jednocześnie, zgodnie z prawem oświatowym, nauka religii spełnia zadania nałożone jej przez Kościół. Niniejszy tekst  ma ukazać, w jaki sposób szkolne nauczanie religii może stać się skutecznym narzędziem ewangelizacyjnym[i], a jednocześnie istotnym elementem wychowawczym. Zamierzam omówić następujące zagadnienia: wzajemne relacje pomiędzy katechezą a nauką religii w szkole, korelację nauki religii z przedmiotami szkolnymi i ścieżkami edukacyjnymi, korelacje nauki religii z duszpasterstwem parafialnym.

Wzajemne relacje pomiędzy katechezą a nauką religii w szkole

 

Celowo nie rozpoczynam swoich wywodów od podania choćby roboczej definicji korelacji (na taką definicję przyjdzie jeszcze czas), ponieważ chciałbym, abyśmy najpierw przyjrzeli się zagadnieniu wywołującemu znaczny rezonans w środowisku katechetyków[ii], mającemu, moim zdaniem, wielkie znaczenie praktyczne. Chodzi mianowicie o ukazanie, jakie są relacje miedzy katechezą a nauką religii.

Przyzwyczailiśmy się w Polsce do mówienia o katechezie, zarówno wtedy, gdy odbywała się ona w salach parafialnych, jak i teraz, gdy religia jest przedmiotem szkolnym. Dyskutujących na ten temat można podzielić na dwie kategorie: pierwsi to ci, którzy mniemają, że spór, czy w szkole odbywa się katecheza, czy nauka religii, jest sporem pozornym, sporem o słowa, a nie o rzeczywistość. Drudzy natomiast uważają, że ma on charakter zasadniczy. Mocno więc obstają przy swoich stanowiskach. Nie wchodząc w zawiłości różnych dywagacji, źle byłoby trwać w nierealistycznym przekonaniu, że w szkole można realizować pełną katechezę[iii], czyli nie tylko nauczać o prawdach wiary, wychowywać religijnie, ale również wypełnić przypisaną dokumentami Kościoła funkcję inicjacyjną[iv]. Upieranie się przy możliwości realizowania w szkole pełnej katechezy prowadzi także do niechybnej klęski wychowawczej, która zniechęca nauczycieli religii i uczniów. Brak oddzielenia pojęć katecheza i szkolne nauczanie religii powoduje kilka skutków , prowadzi przede wszystkim do niepotrzebnej konfrontacji między szkołą a katechezą. Zdaniem Jana Pawła II: (...) nauczanie religii będzie musiało kształtować swój charakter w odniesieniu do celów i kryteriów właściwych nowoczesnej strukturze oświaty[v]. Ponadto ów brak oddzielenia tych dwu pojęć rodzi pokusę odwlekania rozwiązań systemowych, takich jak opracowanie programu katechetycznego i powiązanego z nim programu nauczania religii w szkole, a także takiego zorganizowania pracy w parafiach, by przynajmniej część duchownych mogła podjąć posługę duszpasterską wobec środowiska szkolnego w sposób skuteczny (w charakterze prefektów). Potrzebne jest docenienie roli szkoły jako środowiska wychowawczego. Słusznie stwierdza J. J. Degenhardt, że: (...) wewnętrzną zasadność szkolnej nauki religii podrywa się też nieopatrznie, jeżeli w samym Kościele, który ponosi odpowiedzialność za tę naukę, krytyka jej skuteczności przesłania nieodzowność wkładu nauczania religii w całości przekazu wiary i ignoruje fakt, że nauka religii w szkole jest dla Kościoła jednorazową szansą spotkania się ze znaczną częścią młodego pokolenia[vi].

Koncepcja pełnej katechezy w szkole odsuwa regulacje systemowe na gruncie parafii, ponieważ odbiera katechezie parafialnej uzasadnienie teoretyczne. Przecież jest katecheza szkolna, którą realizują katecheci. Zwrócił na to uwagę (już po raz drugi) Jan Paweł II w czasie ostatniej wizyty biskupów polskich ad limina[vii]. Jeśli jest pełna katecheza szkolna, to katecheza parafialna staje się niepotrzebna. Jednak przecież dopiero w parafii może dokonać się spotkanie człowieka wierzącego z tajemnicą Boga[viii]. Dlatego mówiąc o korelacji nauki religii, należy odnieść się nie tylko do programu szkolnego, ale i do duszpasterstwa parafialnego.

Jednakże źle stałoby się, gdyby nauczanie religii pojmowano jako religioznawstwo[ix]. Wówczas szansa na przekaz Ewangelii zostałaby zaprzepaszczona. Jest zatem rzeczą jasną, i na to trzeba się na wstępie zgodzić, że szkolne nauczanie religii jest elementem katechetycznej posługi Kościoła[x].

Podmiotem szkolnego nauczania religii, posługi Kościoła, jak i działania szkoły, są zarówno szkoła[xi], jak i Kościół[xii]. Kiedy zatem mówi się o nauczaniu religii, względnie o katechezie, w kontekście reformowania szkoły trzeba zauważyć i stwierdzić, że Kościół nie chce wykorzystywać szkoły, manipulować nią; chce, akceptując system szkolny, służyć człowiekowi w znajdowaniu i pielęgnowaniu jego podmiotowości. Niekiedy budzi to pewien sprzeciw, gdy mówi się, że szkoła jest podmiotem nauki religii - nie jest to jedyny podmiot. Ponadto warto zdać sobie sprawę, że nauka religii realizuje wybrane cele szkoły. Gdybyśmy mieli się zgodzić, że nauka religii nie realizuje celów wytyczonych przez szkołę, że szkoła jedynie udostępnia swoje sale dla nauki religii, przyjęlibyśmy marksistowską opcję, iż religia jest obcym ciałem w szkole[xiii]. Niedaleka byłaby więc droga do usunięcia nauczyciela religii z grona rady pedagogicznej, ocen z religii ze świadectw szkolnych, samej lekcji – z planu zajęć. Warto zatem zdać sobie sprawę, że problem, czy szkoła jest czy nie jest podmiotem nauki religii, to nie tylko teoria, lecz ważne praktyczne zagadnienie.

Lekcje religii realizują wybrane cele i zadania szkoły, a jednocześnie stają się elementem katechetycznej posługi Kościoła wobec uczniów wierzących oraz ewangelizacji wobec osób niewierzących lub „letnich religijnie”. Mamy zatem do czynienia z pewnym podporządkowaniem i autonomią nauki religii wobec szkoły. Podporządkowanie oznacza przede wszystkim włączenie nauczyciela religii do odpowiedzialności za realizację nie tylko planu dydaktycznego, ale i wychowawczego. Nauka religii podlega rygorom, jakie stosuje się wobec innych przedmiotów, w zakresie nadzoru pedagogicznego. Jednakże nie trudno zauważyć większą niż w przypadku pozostałych przedmiotów autonomię nauczania religii. Wyraża się ona w fakcie, że programy nauczania i pomoce dydaktyczne nie podlegają zatwierdzeniu przez nadzór pedagogiczny, lecz winny być jedynie podane do wiadomości. Merytoryczny nadzór nad nauczaniem religii sprawuje Kościół. On zatwierdza materiały dydaktyczne i kieruje nauczycieli religii do podjęcia pracy. On też, w ramach prac programowych, określa, które cele i zadania szkoły winny być realizowane na lekcjach religii. Tak ujęta charakterystyka lekcji religii umożliwia współdziałanie szkoły i Kościoła, a jednocześnie szanuje wzajemną autonomię obu tych podmiotów.

W prowadzeniu do Chrystusa, co jest zadaniem katechezy, duże znaczenie ma wiedza religijna. Trudno sobie wyobrazić człowieka wykształconego, który, będąc katolikiem, jest analfabetą w dziedzinie wiedzy religijnej. W swojej ostatnio wydanej encyklice Fides et ratio Jan Paweł II ukazał ideał wiary rozumnej - jako propozycję Kościoła dla współczesnego człowieka[xiv]. Katecheza Kościoła winna być uzupełniona przez naukę religii. Zbyt często w dyskusjach na temat miejsca religii w szkole uznaje się niejako za nieważną rzetelną wiedzę religijną. Jednocześnie wielkim problemem wielu polskich katolików jest zupełna ignorancja religijna. Dlatego warto przypomnieć słowa kard. J. Ratzingera, który tak wypowiadał się na temat dyskusji o nauczaniu religii i katechezie: Doszło do zastoju w dziedzinie prostego informowania o sprawach religii (…). Ulegliśmy błędnemu przekonaniu, że przekazuje się zbyt dużo wiadomości. Nauczyciele słusznie bronili się przed tym, by nauka religii była tylko przekazem wiadomości i podnosili, że winna być czymś więcej i czymś innym, że trzeba uczyć samego życia, że w większym stopniu trzeba zwracać uwagę na życie. W konsekwencji starano się przede wszystkim wzbudzić sympatię dla chrześcijańskiego stylu życia, ale zaniedbano właściwą treść informacyjną. Powinniśmy tu rzeczywiście być gotowi do pewnego zwrotu i powiedzieć, że jeśli w tym zlaicyzowanym świecie mamy w szkołach naukę religii, to musimy już na wstępie założyć, że w szkole nie nawrócimy wielu na wiarę. Ale uczniowie powinni się dowiadywać, czym jest chrześcijaństwo, powinni otrzymywać wyczerpującą informację, oczywiście podawaną w sympatyczny i przystępny sposób, który by pobudzał ich do pytania: czy dla mnie to coś znaczy?[xv]

Ukazanie tak rozumianej swoistości lekcji religii pozwala przynajmniej na robocze sformułowanie, czym jest korelacja. Problematyka korelacji pojawiła się na terenie pedagogiki i dydaktyki dość dawno. Korelacja jest to zespół zamierzonych działań mających na celu wskazanie punktów wspólnych (celów, zadań, treści i osiągnięć) w ramach różnych przedmiotów nauczania oraz różnych środowisk wychowawczych. Taka, bardzo robocza, definicja wskazuje, że korelacja dotyczy tego, co dzieje się w szkole, i tego, co dzieje się poza nią. Pojęcie to dotyczy zatem nauki religii jako przedmiotu mającego odniesienie do programu szkoły, jak i nauki religii, która uzupełnia, a nawet jest ważnym i koniecznym elementem katechetycznej posługi Kościoła polskiego.

Stosowanie korelacji międzyprzedmiotowej w odniesieniu do nauki religii jest pożądane zarówno ze względów dydaktycznych (łatwiejsze przyswojenie tych samych treści, które omawia się w różnych aspektach na różnych lekcjach), jak i wychowawczych (ukazuje uczniom jedność prawdy, budzi do niej szacunek). Domaga się tego także Dyrektorium ogólne o katechizacji, według którego: (...) nauczanie religii w szkole nie sytuuje się obok innych przedmiotów jako coś dodatkowego, ale jako element koniecznego dialogu interdyscyplinarnego. Dialog ten może zostać wprowadzony przede wszystkim na tym poziomie, na którym każdy przedmiot kształtuje osobowość ucznia[xvi].

Korelacja nauki religii z przedmiotami szkolnymi i ścieżkami edukacyjnymi

 

Zarysowane powyżej zręby koncepcji nauki religii pozwalają na rozwiązanie pierwszego zagadnienia, które zostało zapisane w tytule niniejszych rozważań, mianowicie korelacji nauki religii z przedmiotami szkolnymi i ścieżkami edukacyjnymi. Na początku wszelako należy wyjaśnić następujące terminy: ścieżka edukacyjna, cel edukacyjny, zadanie¸ treść  i osiągnięcie. Terminy te występują w dokumentach oświatowych i, dobrze rozumiane, wyznaczają ściśle dyrektywy do szukania punktów zbieżnych nauki religii z programem szkolnym. Warto, by te właśnie świeckie terminy odnieść wprost do nauki religii, aby ułatwić korelację międzyprzedmiotową i nie stawiać niepotrzebnej  bariery terminologicznej.

Ścieżka edukacyjna jest w dokumentach oświatowych definiowana jako zestaw treści  i umiejętności o istotnym znaczeniu wychowawczym, których realizacja może odbywać się w ramach różnych przedmiotów (bloków przedmiotowych) lub w postaci odrębnych zajęć. Programy nauczania religii winny się odnieść do celów edukacyjnych, zadań, treści i osiągnięć wybranych ścieżek edukacyjnych.

Cele edukacyjne określają, czemu ma służyć nauczanie i wychowanie na terenie szkoły. W odniesieniu do nauki religii uzależnione one są od nadrzędnego celu katechezy (prowadzenia do wiary dojrzałej[xvii]), wyrażonego przez zadania katechezy[xviii]. Takie podporządkowanie celów edukacyjnych nauki religii nadrzędnemu celowi i zadaniom katechezy sprawia, że nauka religii w szkole jest rozumiana jako część procesu katechezy. Jednocześnie, zgodnie z dokumentami Kościoła[xix], nauka religii zachowuje własny charakter. Nie realizuje ona w pełni celu katechezy, gdyż ten cel zrealizować może jedynie pełna katecheza (wychowanie, nauczanie, inicjacja).

Zadania nauki religii ukazują, w jaki sposób nauczyciel oraz nauczany przedmiot (materiały, podręczniki, inne pomoce naukowe) mają realizować konkretne cele edukacyjne. Zadania nauki religii wyrażają w rzeczywistości szkolnej zarówno zadania katechezy, jak i te zadania szkoły, w które włącza się nauka religii.

Treści określają niezbędne informacje, jakie winien zawierać program nauki religii, aby zrealizować cele edukacyjne oraz zadania nauki religii.

Osiągnięcia opisują wiadomości i umiejętności ucznia, które są wynikiem podjęcia przez nauczyciela (i przedmiot) konkretnych zadań, przekazania treści, by zrealizować cele katechetyczne nauki religii. Określenie osiągnięć ma ułatwić standaryzację oceniania.

Integrowanie treści nauczania religii i przedmiotów szkolnych winno polegać na zachowaniu autonomii. Lekcja religii spełnia wiele funkcji. Jako zasadniczą należy wymienić funkcję integrującą. Polega ona na znajdowaniu elementów wspólnych nauki religii i świeckiego przedmiotu szkolnego. Doniosłość tej funkcji zasadza się przede wszystkim na naświetlaniu przez każdy z przedmiotów tego samego zagadnienia, w odmienny sposób, ale prowadzący do odkrycia jednej prawdy. Funkcja ta może zostać zakwestionowana w sytuacji, gdy podważa się istnienie prawdy, gdy z pola widzenia wysiłków wychowawczych i dydaktycznych usuwa się dotarcie do prawdy o świecie[xx].

Na lekcjach przedmiotów świeckich może dojść do pomijania pewnych zagadnień, które są bardzo ważne z punktu widzenia nauki religii. Przyczyną takiego stanu rzeczy może być najpierw różnica w metodologii, zadaniach nauczania religii i określonego przedmiotu świeckiego. Na przykład w przypadku historii czy nauki o literaturze, obejmującej tak wiele zagadnień, należy rozumieć konieczność redukcji części materiału nauczania. Przyczyną owego pomijania zagadnień bywa także tradycja przemilczania pewnych treści, niewygodnych w realizacji celów ideologicznych. W takiej sytuacji nauczanie religii spełnia funkcję uzupełniającą. Chodzi z jednej strony o realizowanie zadań własnych nauczania religii (pewne wiadomości są konieczne do właściwego zrozumienia zagadnień ujętych w programie nauczania religii), z drugiej natomiast – korygowanie celów procesu kształcenia, w którym pominięto ważne aspekty wychowawcze, (np. wychowanie patriotyczne czy zrozumienie wartości życia).

Mogą się też pojawić,  (niestety praktyka to potwierdza), nieścisłości, błędy i przekłamania w nauczaniu przedmiotów świeckich. Dokonuje się to na poziomie celów programowych, treści kształcenia, podręczników i praktyki nauczania; w trzech pierwszych sytuacjach możliwa jest odpowiedź ze strony nauczania religii na poziomie programu ogólnego, w ostatnim – na poziomie programu realizowanego przez konkretnego nauczyciela. Odpowiedzią na ten problem jest funkcja polemiczna[xxi]. Warto uzmysłowić sobie fakt, że granica między zakresami funkcji uzupełniającej i polemicznej bywa nieostra, podobnie jak granica miedzy działaniem funkcji integrującej i uzupełniającej. O funkcji uzupełniającej mówimy wówczas, gdy katecheza napotyka na lukę w materiale historycznym wynikającą z konieczności naturalnej redukcji materiału historycznego. Funkcja uzupełniająca bliska  jest polemicznej, gdy luka staje się białą plamą, których, niestety, również nie brakuje we współczesnym nauczaniu literatury czy historii[xxii].

Wyszczególnienie trzech funkcji nauczania religii wobec przedmiotów świeckich wynika wprost z teologicznych kryteriów doboru treści kształcenia religijnego[xxiii]: integralności treści[xxiv], kryterium katechetycznego[xxv] i kryterium inkulturacji[xxvi].  Kryterium integralności treści zakłada, że nauczanie religii przyjmuje funkcję integrującą, bądź, jeśli to konieczne, uzupełniającą.  Uznanie kryterium katechetycznego pociąga za sobą wypełnianie wszystkich trzech funkcji. Na przykład, w wypadku nauczania historii przewidywana integracja wiąże się z ważnym dla wyznaniowego nauczania religii zadaniem socjalizacji kościelnej. Funkcja uzupełniająca pozwala zrozumieć historyczny wymiar Kościoła, wpływ uwarunkowań zewnętrznych na konkretne działania przedstawicieli Kościoła. Funkcja krytyczna jest wyrazem rzetelnego poszukiwania prawdy, na jej fundamencie budowania pewności wiary, co jest zadaniem katechezy. Kryterium inkulturacyjne zawiera samo w sobie trzy funkcje nauczania religii wobec przedmiotów świeckich. Skoro kultura wyraża człowieka, kryterium inkulturacyjne prowadzi do funkcji integrującej. Kościół bowiem głosi Ewangelię językiem danej kultury. Kiedy kultura w dążeniu do emancypacji budowana jest obok chrześcijaństwa, inkulturacja nakazuje uzupełnić kulturę pierwiastkiem chrześcijańskim[xxvii]. Kiedy kultura proponuje program przeciwny wartościom chrześcijańskim, kryterium inkulturacyjne nakazuje konieczność sięgnięcia po funkcję krytyczną. Uwagi te odnoszą się również do kultury, której językiem posługuje się współczesna młodzież.

Nauczanie religii w zreformowanej szkole stanie przed ważnym wyzwaniem, jakim będzie włączenie się w realizację międzyprzedmiotowych ścieżek edukacyjnych. Będą one miały charakter zajęć modułowych, w czasie których nauczyciele różnych przedmiotów przedstawią wiedzę wycinkową, ale ważną dla wychowanków. Treści tych ścieżek mają być realizowane w ramach różnych przedmiotów; wśród nich nie może zabraknąć religii, skoro ma ona wypełnić zadanie postawione bardzo stanowczo w Dyrektorium ogólnym o katechizacji, by była elementem koniecznego dialogu interdyscyplinarnego[xxviii].

Nauka religii w ramach edukacji prozdrowotnej winna budzić i umacniać właściwe postawy wobec niepełnosprawności, choroby i starości. Jednocześnie religia będzie ukazywać problem zdrowia w perspektywie piątego  przykazania Bożego, a także przedstawić hierarchię wartości, w której wartości witalne nie są najwyższymi. Nie można też zapomnieć, że edukacja prozdrowotna może stać się miejscem nasilonej indoktrynacji w dziedzinie antykoncepcji[xxix], a przez to miejscem konfrontacji z treściami, jakie przekazuje, i postawami, jakie proponuje nauczanie religii. Edukacja ekologiczna jest szansą, by zaprezentować właściwą koncepcję człowieka. Dlatego nauczanie religii musi w sposób jasny przeciwstawić się skrajnemu ekologizmowi, w którym życie człowieka i zwierzęcia jest tyle samo warte[xxx]. Trzeba sobie uzmysłowić fakt, że taka skrajna forma ekologii leży u podstaw działania wielu sekt wywodzących się z duchowości Wschodu. Z drugiej strony należy przeciwstawić się egoistycznej wizji człowieka – użytkownika świata, prowadzącego rabunkową gospodarkę zasobami. Katecheza o stworzeniu uczyć będzie, iż człowiek ma panować nad światem w imieniu Boga, w łączności z Bogiem, a Bóg stworzył cały świat, nie tylko człowieka, z miłości. Warto pokazać, iż rzeczywistym źródłem zagrożenia środowiska jest kult użycia[xxxi] oraz fascynacja techniką i zyskiem ekonomicznym[xxxii].

Edukacja czytelnicza i medialna ma pomóc wychowankom świadomym korzystaniu ze środków społecznej komunikacji, w samodzielnym poszukiwaniu informacji[xxxiii]. O tym,  że jest to problem palący, świadczą badania prasoznawcze, ukazujące jak niewielu młodych (i nie tylko młodych) ludzi sięga po prasę lub książkę katolicką. Wychowanków należy przygotować do dokonywania samodzielnej oceny. Kiedyś wiele kwestii związanych z wiarą było regulowanych przez obyczaj kulturowy, dzisiaj wybór Boga domaga się od człowieka świadomości i dojrzałości. Jest zatem istotne, by edukacja czytelnicza i medialna dała pozytywną propozycję dotyczącą religii i wartości chrześcijańskich, a także ukazała metody manipulacji. Nauczyciel religii musi pomóc uczniom w tym, by nie potraktowali kodu kulturowego, jaki wiąże się z religią, jako istoty wiary. Bóg bowiem nie jest kodem, ale rzeczywistością, chrześcijaństwo opiera się nie na idei, ale na wydarzeniu Chrystusa.

Edukacja regionalna ma za cel rozwijanie wiedzy o własnym regionie. Z całą pewnością kultura danego regionu wiąże się z obecnością Kościoła i chrześcijaństwa, a przez to ze specyfiką Kościoła partykularnego. Ma to duże znaczenie w socjalizacji kościelnej. W niektórych regionach Polski kultura silnie jest naznaczona wpływami  narodowościowymi i wyznaniowych, co wiąże się z koniecznością właściwego ustawienia problematyki ekumenicznej. Nauka religii ma istotne znaczenie w zrozumieniu kultury regionu i tradycji własnej rodziny, które to zadanie stawia przed nauczycielami podstawa programowa[xxxiv].

Ścieżka edukacyjna dotycząca integracji europejskiej domaga się przypomnienia, iż idea zjednoczonej Europy jest ideą chrześcijańską. To przypomnienie jest istotne z dwóch przynajmniej powodów. Pierwszy to ten, iż współczesna Unia Europejska odeszła znacznie od pierwotnej koncepcji jej twórców, którzy pragnęli jedności nie tylko na płaszczyźnie ekonomicznej, ale przede wszystkim kulturowo-cywilizacyjnej[xxxv]. Warto, by w tym kontekście znalazło się przypomnienie, że idea uniwersalizmu średniowiecznego jest prekursorska wobec współczesnej idei zjednoczeniowej. Drugi powód, dla którego trzeba mówić o chrześcijańskich korzeniach zjednoczenia, to fakt czasem radykalnego kontestowania jej przez niektóre środowiska katolickie. Wokół idei zjednoczenia istnieje wiele zamieszania. Uczestnicy wewnątrzkościelnej debaty na ten temat sięgają często do najmocniejszej argumentacji teologicznej, co nie prowadzi do znalezienia rozwiązania, które, jak się wydaje, nie jest aż tak trudne do wypracowania. Źle by się stało, by ta przesadnie rozdmuchana w mediach kontrowersja zdominowała omawianie procesu integracji europejskiej.

Nauka religii ma również wiele do zaoferowania w ramach ścieżki edukacyjnej omawiającej kulturę polską na tle tradycji śródziemnomorskiej.  Treści nauczania wprost odwołują się do tematów, które winny się znaleźć w ramach lekcji religii, a mianowicie kultury chrześcijańskiej na tle kultury Grecji i Rzymu oraz Biblii i inspiracji chrześcijańskiej dla kultury polskiej i europejskiej[xxxvi].

Korelacja nauki religii z duszpasterstwem parafialnym

 

Zarysowana uprzednio koncepcja katechezy Kościoła (ze szkolną nauka religii) domaga się w sposób naturalny duszpasterskiego uzupełnienia w parafii, uzupełnienia, głównie katechetycznego[xxxvii]. Dzieje się tak, ponieważ nauka religii w szkole nie wypełnia jednej z trzech zasadniczych funkcji katechezy – wtajemniczenia[xxxviii]. Prowadzenie katechetycznego duszpasterstwa parafialnego staje się koniecznością. Dzieje się tak, bo w szkole spotykają się uczniowie o różnym stopniu religijności[xxxix]. Działania wobec nich podejmowane mają charakter katechetyczny lub ewangelizacyjny, niemniej jednak trzeba zwrócić uwagę na fakt, że  w szkole, zwłaszcza w odniesieniu do gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, przeważa formacja intelektualna. Ma ona walor wychowawczy, prowadzi do ewangelizacji lub katechezy, ale sama w sobie katechezą nie jest. Nie może zostać zmarnowana przez fakt, że nie znajdzie dopełnienia we wspólnocie wiary. Skoro lekcja religii przygotowuje do spotkania z Bogiem żywym, to owo spotkanie musi dokonać się. Dlatego są wręcz konieczne pewne ramy organizacyjne dla katechetycznego duszpasterstwa parafialnego.

Katecheza w ramach parafii ma mieć, według norm zawartych w Dyrektorium ogólnym o katechizacji, charakter ewangelizacyjny. Podstawową jej formą jest katecheza dorosłych[xl]. Dokonuje się ona w ramach małych wspólnot kościelnych, obejmuje dzieci i młodzież[xli]. Różnorodność form katechezy domaga się wykształcenia się w ramach parafii różnych typów katechetów, którzy, w ramach określonej specjalizacji, podejmowaliby swoje zadania[xlii].

Tak jak różnica podmiotów szkolnego nauczania religii i katechezy parafialnej odróżnia oba te zakresy katechetycznego oddziaływania Kościoła[xliii], tak podobieństwo podmiotów prowadzi do ich komplementarności. Trzeba zauważyć, że podmiotem wspólnym dla szkolnego nauczania religii, jak i katechezy parafialnej, jest Kościół - stąd płynie uzasadnienie konfesyjności lekcji religii w szkole, stąd też bierze się owa komplementarność. Związek między nauczaniem religii a katechezą parafialną ukazuje Jan Paweł II następująco: Nauczanie religii może być uważane tak za właściwy wstęp do katechezy, jak i za późniejszą refleksję nad poznaną już treścią katechezy[xliv]. Podobna myśl towarzyszy polskiej refleksji katechetycznej. Jan Charytański zauważa, że po 1990 roku pojawiła się konieczność szukania nowych form współdziałania katechizowanych z parafią[xlv]. Inni autorzy - R. Murawski i K. Misiaszek twierdzą, że do zadań parafii należy widzą w parafii wypełnienie funkcji inicjacyjnej katechezy[xlvi], a w ten sposób możliwości przekazania wychowankom bogactwa wszystkich oddziaływań katechetycznych[xlvii]. Natomiast S. Kulpaczyński dostrzega w katechezie parafialnej wsparcie dla katechezy rodzinnej i szkolnej[xlviii]. Odróżniając katechezę od lekcji religii M. Majewski zauważa niebezpieczeństwo ich przeciwstawienia, gdyż wybierając samą lekcję religii (...) zadowalamy się jedynie zapoczątkowaniem formacji[xlix], zaś zastępując ją katechezą pozbawioną funkcji nauczania czynimy naszą pracę katechetyczną niewystarczająco umotywowaną[l]. Postuluje on prowadzenie katechezy równolegle w rodzinie, szkole i parafii[li]. Ponadto wielu innych autorów zauważa fakt, iż liczni uczniowie uczęszczający na szkolne lekcje religii pochodzą z różnych parafii. Odpowiedzią na taki stan rzeczy jest propozycja T. Uszkiewicza, by duszpasterstwo katechetyczne dla młodzieży było programowane i koordynowane przez różne parafie, zwłaszcza na obszarze dużych miast, gdzie młodzież uczęszcza do różnych szkół[lii].

Przygotowanie do sakramentów ma swój wymiar odnoszący się do każdej z trzech funkcji katechezy. Wypełnienie funkcji nauczania jest stosunkowo proste na terenie szkoły, choć i tu mogą się pojawić pewne opory motywacyjne związane z różnym poziomem religijnym uczniów. Wychowanie do sakramentów domaga się jednak wprost praktyki sakramentalnej i świadectwa wspólnoty i dlatego wychowanie do przyjmowania sakramentów będzie miało charakter inicjacyjny, czyli nie będzie mogło być realizowane w całej pełni na terenie szkoły.

Ważnym wyznacznikiem katechezy sakramentalnej jest wprowadzenie w liturgię. Katecheza inicjacyjna, a taką jest katecheza sakramentalna, jest ze swej natury liturgiczna[liii], opiera się na celebracji liturgicznej[liv]. Katecheza sakramentalna ma charakter socjalizacji kościelnej, opartej na spotkaniu liturgicznym. W niektórych publikacjach widoczne jest zaniepokojenie, że nie zawsze wspólnota klasowa (zwłaszcza w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych) jest wspólnotą wiary. Przyczynę tego stanu rzeczy upatruje się w fakcie, iż młodzież pochodzi z różnych parafii[lv]. Bez wątpienia piszący o tym Jan Szpet ma rację zwracając uwagę, iż pewne wykorzenienie młodzieży z dotychczasowego środowiska rówieśniczego (jak i ze wspólnoty parafialnej), ma negatywne skutki dla socjalizacji kościelnej. Zatem spotkania przed przyjęciem sakramentów mają niekiedy charakter powrotu do naturalnego środowiska rówieśniczego z czasów nauki w szkole podstawowej czy gimnazjum. W tej na nowo odkrytej wspólnocie, związanej przecież z parafią, młodzi mogą odkrywać sens zaangażowania.

Katecheza sakramentalna dla młodzieży gimnazjalnej dotyczyć może przede wszystkim sakramentu bierzmowania, co zostało potwierdzone przez dokumenty II Synodu Plenarnego[lvi]. Proponuje się też niekiedy, by przygotowanie do sakramentu bierzmowania miało cykl przynajmniej kilkuletni[lvii]. Opracowywane przez Zespół ds. Reformy Programów Nauczania przy Konferencji Episkopatu Polski propozycje zmierzają właśnie w kierunku, by nauka religii w gimnazjum uzupełniona została przez trzyletnią katechezę parafialną przygotowującą do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Natomiast otwartą kwestią pozostaje bliższe przygotowanie do sakramentu małżeństwa[lviii]. Obowiązująca Instrukcja Episkopatu Polski przewiduje, że w klasie przedmaturalnej należy organizować roczną katechezę przedmałżeńską[lix]. Miałaby ona zastąpić skrócone kursy obejmujące dziesięć konferencji przedmałżeńskich[lx]. Bez wątpienia jednak katecheza ta nie jest równoznaczna z przygotowaniem określanym przez cytowaną Instrukcję...  mianem bezpośredniego[lxi].

Stowarzyszenia i grupy wiernych są, według Dyrektorium ogólnego o katechizacji, właściwym miejscem formacji katechetycznej swoich członków[lxii]. Ruchy religijne zakładają pewną swoistość, jednakże fundamentem ich pracy formacyjnej powinna pozostać katecheza, zachowująca własną naturę[lxiii]. Katecheza prowadzona w ramach tych stowarzyszeń traktuje te właśnie grupy jako: (...)  podstawowe wspólnoty wychowujące mające jakiś związek z parafią[lxiv]. Słusznie zauważa Kazimierz Misiaszek stwierdzając, że ogólnie rzecz biorąc, ruchy i stowarzyszenia troszczą się raczej o wierność charyzmatowi niż o formację chrześcijańską [lxv].

Dokumenty Kościoła zwracają również uwagę na katechetyczny wymiar opieki duszpasterskiej Kościoła nad organizacjami młodzieży, nie mającymi wprost charakteru religijnego, np. harcerstwo. Oba dyrektoria katechetyczne zwracają uwagę, iż takie organizacje mogą stać się łącznikiem między młodzieżą a całą wspólnotą Kościoła[lxvi].

Powrót nauczania religii do polskich szkół stał się też momentem, w którym zaczęto poszukiwać instytucjonalnych metod prowadzenia systematycznej katechezy parafialnej. W poszczególnych diecezjach zwraca się uwagę na konieczność istnienia grup duszpasterskich pogłębiających doświadczenie religijne, godzin duszpasterskich dopełniających szkolne nauczanie religii. Trzeba jednak stwierdzić, że koncepcji katechezy permanentnej, poza ruchami religijnymi, praktycznie jeszcze nie dopracowano[lxvii].

 

Wydaje mi się, że zadanie, jakie stoi dziś przed nami, to odpowiednie skorelowanie przekazu katechetycznego z działaniem szkoły i parafii. W tym kierunku zmierzają wysiłki powołanego przy Konferencji Episkopatu Polski Zespołu ds. Podstawy Programowej i Programów Nauki Religii[lxviii]. Część wypracowanych dokumentów rozesłano już do konsultacji. Nie można jednak zapominać, że klucz do wdrożenia praktyki korelacji katechezy w parafii i w szkole leży w rękach katechetów. Współczesna rzeczywistość wymaga zintensyfikowania działań w wielu środowiskach. Dobra Nowina winna być głoszona wszędzie. Dlatego korelacja, czyli dostosowanie przekazu katechetycznego do środowiska, w którym się głosi Dobrą Nowinę, staje się nakazem nie tylko teorii pedagogicznej, ale także imperatywem wiary.

 

Warszawa, wrzesień 2000 r.

 

[i] Por. A. Offmański, Katecheza jako ewangelizacja. Ewangelizacyjna funkcja katechezy, Horyzonty Wiary 1996, nr 3, s. 9.

[ii] Por. P. Tomasik, Katecheza a szkolne lekcje religii, Homo Dei 1999, nr 1, s. 71-79; P. Tomasik, Charakterystyka „Dyrektorium ogólnego o katechizacji” w: Katecheza Kościoła w świetle „Dyrektorium ogólnego o katechizacji”, red. A. Hajduk, Kraków 1999, s. 57-61.

[iii] Por. definicję zawartą w adhortacji Jana Pawła II Catechesi tradendae: „Katecheza jest wychowaniem w wierze dzieci, młodzieży i dorosłych, a obejmuje przede wszystkim nauczanie doktryny chrześcijańskiej przekazywane na ogół w sposób systematyczny i całościowy, dla wprowadzenia wierzących w pełnię życia chrześcijańskiego” (CT 18).

[iv] Por. R. Murawski, K. Misiaszek, Katechizacja: szanse i trudności, Ateneum Kapłańskie 1993, z. 507-508, s. 233.

[v] Jan Paweł II, Szkoła i religia. Przemówienie do księży rzymskich, 3, L’Osservatore Romano – wydanie polskie 1981, nr 4.

[vi] J. J. Degenhardt, Ogólny problem zasadności nauczania religii w szkole, Katecheta 1990,  s. 205.

[vii] Jan Paweł II, Program dla Kościoła w Polsce, Kraków 1998, s. 35.

[viii] J. Szpet, Inicjacyjna funkcja katechezy, Horyzonty Wiary 1996, nr 3, s. 57.

[ix] Por. na temat polemikę zawartą w artykułach J. Janowskiej i A. Potockiego: J. Janowska, Religia w szkole, Kwartalnik Pedagogiczny 1993, nr 3, s. 77-86; A. Potocki, Podmiot i przedmiot nauczania religii w szkole, Kwartalnik Pedagogiczny 1993, nr 3, s. 87-103.

[x] Por. E. Materski, Odpowiedzialność Kościoła za katechezę, Radom 1993, s. 63-71.

[xi] P. Tomasik, Nauczanie religii w publicznym liceum ogólnokształcącym wobec założeń programowych polskiej szkoły, Warszawa 1998, s. 149-150.

[xii] Tamże, s. 153-154.

[xiii] Por. M. Kozakiewicz, Nauczyciel i religia, Warszawa 1961, s. 156.

[xiv] FR 48.

[xv] J. Ratzinger, Sól ziemi, Kraków 1997, s. 108-109.

[xvi] DOK 73.

[xvii] DOK 80.

[xviii] Por. DOK 85-86.

[xix] DOK 73.

[xx] Niestety, nurty postmodernistyczne kwestionują istnienie prawdy, a tym samym nie tylko możliwość, ale sensowność dotarcia do niej. W dziedzinie nauki o literaturze oznacza to zapoznanie kanonu dzieł literackich i wystrzeganie się hierarchizacji utworów ze względu na walory artystyczne lub ideowe. W dziedzinie historii kwestionuje się możliwość dotarcia do prawdy o wydarzeniu i deklaruje pluralizm interpretacji, często sprzecznych, jako coś naturalnego i nie prowadzącego do naturalnej refleksji, która z tych interpretacji jest słuszna.

[xxi] Por. P. Tomasik, Korelacja religii i historii Kościoła w programach i podręcznikach do historii w gimnazjum, Katecheta 2000, nr 7-8, s. 11-17. W artykule tym dokonuję dokładniejszej analizy działania funkcji integrującej, uzupełniającej i krytycznej nauki religii wobec zagadnień programowych historii w gimnazjum.

[xxii] Przedstawiona powyżej klasyfikacja nawiązuje do klasyfikacji zastosowanej przez B. Klausa, przydatnej w określaniu odpowiedzi katechezy parafialnej wobec założeń programowych szkoły socjalistycznej. B. Klaus wyróżniał funkcję krytyczną, uzupełniającą i formacyjną [B. Klaus, Zadania katechezy w świetle założeń programowych polskiej szkoły, w: Teoretyczne założenia katechezy młodzieżowej, red. R. Murawski, Warszawa 1989, s. 259].

[xxiii] Na temat kryteriów doboru treści w nauczaniu religii ukaże się w najbliższym czasie mój artykuł w „Horyzontach Wiary”.

[xxiv] W kryterium integralności zwraca się uwagę na fakt, że uczeń powinien otrzymać w cyklu szkolnym na lekcjach religii pełną informację o prawdach wiary chrześcijańskiej. Zostało ono sformułowane w CT 30.

[xxv] Kryterium katechetyczne różnicuje przekaz wiary w procesie katechetycznym zarówno od metody badań teologicznych, jak i od metody religioznawczej. Lekcja religii nie służy prezentacji rozmaitych szkół teologicznych, nie nastawia się na budzenie wątpliwości, lecz na utwierdzanie w pewności wiary (CT 61). Katecheza nie polega bowiem na czystej spekulacji. Jej zadaniem jest proklamowanie orędzia i nauczenie katechizowanych przyjmowania tego orędzia.

[xxvi] Kryterium inkulturacji (DOK 112) przekracza kryterium katechetyczne, ponieważ dotyczy nie tylko głoszenia Słowa Bożego, ale wręcz istoty orędzia. U podstaw tego kryterium leży ścisły i naturalny związek wiary i kultury. Więź, jaka zachodzi pomiędzy kulturą i wiarą, ma ogromne znaczenie wychowawcze, a ukazanie jej przyczynia się do zintegrowania wychowania naturalnego i religijnego.

[xxvii] Por. M. Kowalczyk, Inkulturacja katechetyczna, Gniezno 1998, s. 81.

[xxviii] DOK 73.

[xxix] Przed takim wykorzystywaniem edukacji prozdrowotnej przestrzega A. Potocki, Ludzka płciowość – Rodzina – Szkoła, Częstochowa 1997, s. 93-95.

[xxx] Por. I. Melosik, Z. Melosik, Edukacja ekologiczna: antropocentryzm, biocentryzm, regionalizm, Edukacja 1995, nr 2, s. 47-48; A. Zwoliński, Różne twarze ekologii, Wychowawca 1996, nr 9, s. 28.

[xxxi] J. Tomczak, Chrześcijanie i środowisko naturalne, Horyzonty Wiary 1996, nr 2, s. 23.

[xxxii] Tamże, s. 31.

[xxxiii] Podstawa programowa kształcenia ogólnego dla szkół podstawowych i gimnazjów, Dziennik Ustaw 1999, nr 14, s. 617.

[xxxiv] Tamże, s. 618.

[xxxv] Treści ukazujące chrześcijańskie korzenie idei zjednoczonej Europy zamieszcza Podstawa programowa kształcenia ogólnego dla szkół podstawowych i gimnazjów, dok. cyt., s. 619.

[xxxvi] Tamże, s. 620.

[xxxvii] Por. R. Niparko, Potrzeba nowego modelu katechezy, Katecheta 2000, nr 9, s. 8.

[xxxviii] Por. R. Murawski, Katecheza w perspektywie trzeciego tysiąclecia. Rozmowa E. Sakowicza, Homo Dei 2000, nr 1, s. 161.

[xxxix] Por. A. Offmański, Pojęcie i natura katechezy, w: Katecheza Kościoła w świetle „Dyrektorium ogólnego o katechizacji”, dz. cyt., s. 84-85.

[xl] Zagadnienie katechezy dorosłych, aczkolwiek fundamentalne, nie jest przedmiotem niniejszych rozważań. Warto wszelako pamiętać, że dopiero dojrzała koncepcja katechezy dorosłych może umożliwić integralny plan katechezy dzieci i młodzieży.

[xli] DOK 258.

[xlii] DOK 232.

[xliii] Podmiotem nauczania religii w szkole jest Kościół i szkoła, podmiotem katechezy – Kościół i parafia.

[xliv] Jan Paweł II, Szkoła i religia. Przemówienie do księży rzymskich, dz.cyt., 3.

[xlv] J. Charytański, Z Dobrą Nowiną w szkole,  Warszawa 1991, s. 26.

[xlvi] R. Murawski, K. Misiaszek, Katechizacja: szanse i trudności, art. cyt., s. 233.

[xlvii] Tamże, s. 229.

[xlviii] S. Kulpaczyński, Katecheza jako nauczanie, Horyzonty Wiary 1996, nr 3, s. 23.

[xlix] M. Majewski, Lekcje religii a katecheza, w: Katechizacja w szkole, red. M. Majewski, Lublin 1992, s. 62.

[l] Tamże.

[li] M. Majewski, Tożsamość katechezy w zmieniających się warunkach społeczno-kulturowych, w: Katechizacja w szkole, dz. cyt., s. 162.

[lii] T. Uszkiewicz, Szkoła a katecheza przyszłości, Szczecińskie Studia Kościelne 1995, t. 6, s. 131.

[liii] S. Lech, Wymiar liturgiczny, w: Podstawowe wymiary katechezy, red. M. Majewski, Karków 1991, s. 66.

[liv] H. Wrońska, Katecheza szkolna i parafialna w kontekście duszpasterstwa Kościoła, art. cyt., s. 69.

[lv] J. Szpet, Katecheza w szkole uczestnictwem w życiu parafii, Miesięcznik Kościelny Archidiecezji Poznańskiej 1991, nr 10, s. 414.

[lvi] II Synod Plenarny, Liturgia Kościoła po Soborze Watykańskim II, 112, Kurier Synodalny 1999, nr 1. Dokument ustala wiek bierzmowanych na kl. III gimnazjum, a zatem katecheza gimnazjalna w sposób naturalny zostanie zwieńczona sakramentem bierzmowania.

[lvii] T. Panuś, Katechetyczne implikacje ujęcia sakramentu bierzmowania przez Katechizm Kościoła katolickiego, Ateneum Kapłańskie 1996, z. 526, s. 398.

[lviii] Por. K. Nycz, Katecheci w szkole, Katecheta 2000, nr 4, s. 5.

[lix] Konferencja Episkopatu Polski, Instrukcja z 13 XII 1989 r. o przygotowaniu do zawarcia małżeństwa w Kościele Katolickim, 12B, w: Dokumenty duszpastersko-liturgiczne Episkopatu Polski (1966-1993), opr. C. Krakowiak, L. Adamowicz, Lublin 1994.

[lx] Tamże, 14.

[lxi] Tamże, 18-28.

[lxii] DOK 261.

[lxiii] DOK 262.

[lxiv] Tamże.

[lxv] K. Misiaszek, Katecheza parafialna – rzeczywistość i oczekiwania, w: Komunikacja wiary w trzecim tysiącleciu, red. S. Dziekoński, Olecko 2000, s. 67-68.

[lxvi] DCG 87; DOK 184.

[lxvii] Por. K. Misiaszek, Katecheza parafialna – rzeczywistość i oczekiwania, art. cyt., s. 68.

[lxviii] Por. J. Szpet, W drodze do nowego programu katechetycznego, Katecheta 2000, nr 7-8, s. 94.

Strona główna | Struktura | Terminarz 2006/2007 | Dokumenty | Zeszyty katechetyczne | Pomoce | Linki | foto

W razie problemów lub pytań użyj tego kontaktu w sieci web: ks. Piotr Skiba
Ostatnia aktualizacja: 31 sierpnia 2006.