Archidiecezja 

Szczecińsko-Kamieńska

Wydział  Wychowania  Katolickiego

Kurii  Metropolitalnej

                      Adres strony: www.wwk.szczecin.kuria.pl

                      e-mail: wwk@kuria.pl

                      Adres:  Papieża Pawła VI nr 4; 71-459 Szczecin

                      Telefon: 0-91-454-22-92

                      Fax: 0-91/453-69-08     

                                                                                                                                                                                                  

                      redakcja ks. Piotr Skiba, e-mail: p.skiba@kuria.pl

 

Strona główna
Struktura
Terminarz 2006/2007
Dokumenty
Zeszyty katechetyczne
Pomoce
Linki
foto

Programy i podręczniki obowiązujące
w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej

 

KONKURS

 BENEDYKT XVI W POLSCE

 

 

Zbigniew Marek SJ

Kraków

 

W SŁUŻBIE KATECHEZY

 

W Ogólnej instrukcji katechetycznej (nr 10) katecheza została ukazana w kontekście kościelnej posługi Słowa. W dokumencie tym wskazano, że cała posługa słowa poprzez budzenie i rozwijanie wiary (nr 16) ma doprowadzić do osobowego spotkania z Bogiem[i], odkrywając znaczenia jego zbawczego planu[ii]. W tym też kontekście stawianych przed katechezą zadań staje się czymś oczywistym, że w odkrywaniu treści zbawczego planu Boga niezbędne jest odszukiwanie jej w podstawowym źródle wiary - Piśmie świętym i Tradycji. W tych założeniach problemem dla katechezy staje się poszukiwanie właściwych form korzystania ze źródeł wiary.

W niniejszym artykule zamierzamy zwrócić uwagę na kilka zasad, a następnie przedstawić kilka metod umożliwiających katechizowanym aktywne korzystanie w toku procesu katechetycznego ze źródła treści katechezy, którym jest Pismo święte. Podane poniżej zasady mają na uwadze duszpastersko-katechetyczne potrzeby korzystania z Pisma świętego. Mają one pomagać w nabywaniu przekonania o tym, że samemu można czytać ze zrozumieniem Biblię. Czytanie takie jest możliwe zawsze, kiedy tylko będziemy zwracali uwagę na treść przekazanego w poszczególnych perykopach zbawczego orędzia.

 

1. Zasady czytania Pisma świętego

 

Należy przyjąć możliwość wyróżnienia wielu zasad ułatwiających owocne czytanie Biblii. W poniższym opracowaniu kierowano się zasadą podwójnego autorstwa ksiąg biblijnych: Boga i człowieka. Przyjęto też, że w księgach tych Bóg czuwał nad tym, by drugi autor - człowiek przekazując ludzkim językiem prawdę o Bogu żywym nie dopuścił się jakiegokolwiek jej zafałszowania, mógł natomiast mówić o sprawach ludzkich, o ludzkim patrzeniu na świat i o wszystkim, co z nim się wiąże, zgodnie z poznaniem właściwym swoim czasom. W oparciu o takie założenie wydają się być ważne w katechetycznej posłudze Słowa cztery zasady.

 

1.1. Biblia opowiada o Bogu działającym na rzecz człowieka

Pierwsza zasada ma za zadanie zwracać uwagę na zawartość treściową Biblii. Od tego bowiem, jakich treści oczekiwać będziemy przy tej lekturze, zależeć będzie to, co w niej znajdziemy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że można do niej podchodzić na różne sposoby. I tak np. Biblia uważana jest, także przez wierzących, za arcydzieło literatury; za dokument ukazujący dzieje ludzkiej historii, kultury, itp. Uznając prawo do takiego czytania Biblii należy wyraźnie podkreślić, że dla wierzących jest ona przede wszystkim księgą wiary. Oznacza to, że w przekazanych w niej opowiadaniach, relacjach itp. zostało zawarte “coś więcej”, aniżeli można przypuszczać przy pierwszym z nią kontakcie[iii]. Niekiedy mówi się, że Biblia opowiada o Bogu. Zgadzając się z takim stwierdzeniem, należy jednak dodać, że opowiada ona jeszcze o czymś więcej. Tym “czymś więcej” jest prawda o Bogu przyjaznym człowiekowi, który go kocha, pragnie jego szczęścia, to szczęście mu ofiarowuje, działa dla jego dobra. Chodzi w tej formule o jednoznaczne stwierdzenie, że prawdę o swej życzliwości i miłości do ludzi przekazał sam Bóg[iv]. W tak sformułowanej zasadzie użyliśmy określenia “Biblia opowiada”. Używanie tego właśnie sformułowania, chociaż często używane jest też “Biblia opisuje”, wydaje się być bardziej  przydatne w praktyce katechetycznej, bo dopuszcza większą swobodę wyrażania myśli, niż kiedy mówimy “opisuje”. Jest to jednak tylko sugestia i odmienne stanowisko w żadnym przypadku nie będzie wprowadzać większych  nieporozumień przy korzystaniu z tej zasady.

Znacznie ważniejszym wydaje się być przede wszystkim potrzeba doszukiwania się w tekście biblijnym działającego Boga. Stąd bierze się sformułowanie mówiące o tym, że Biblia opowiada o “Bogu działającym” na rzecz człowieka. Za szczególnie ważną uważamy wprowadzoną tutaj  kolejność działających osób: Bóg działa na rzecz człowieka. Niekiedy można odnieść wrażenie, że zbyt małą uwagę zwracamy w katechetycznej  posłudze słowa na działanie Boga dla człowieka, chociaż wierzymy, że nikt inny, tylko Bóg jest ostatecznym sprawcą wszystkiego, co dokonuje się w ludzkim życiu. Dlatego też bezdyskusyjna wydaje się być potrzeba wskazywania podczas pracy z tekstami biblijnymi na zbawczą inicjatywę Boga. Pomijanie działania Boga przekazane na kartach Biblii może prowadzić do wielu deformacji orędzia zbawczego[v]. Warto zastanowić się nad tym, co wnosi w życie wiary nawet bardzo budujące opowiadanie oparte na wątkach biblijnych, ale którego głównym bohaterem jest człowiek. Czy w tych przypadkach nie narzucają się pewne podobieństwa do opowiadań zaczerpniętych z mitologii greckiej? Czy w literaturze nie znajdziemy podobnych opowiadań o innych starożytnych postaciach? Co się stanie z opowiadaniem opartym na perykopie biblijnej, w której głównym bohaterem jest człowiek? Co zmieni się w takim opowiadaniu, jeśli zastąpimy imię głównego bohatera opowiadania imieniem którejś ze znanych postaci historycznych? Co ma wynikać z powyższych wywodów? Chodzi o jedno podstawowe pytanie: czy w takim ujęciu potrzebny jest Bóg? Czy opowiadanie takie rzeczywiście przekazuje orędzie o Bogu zbawiającym dzisiejszego człowieka? Nie. Takie mogą być konsekwencje pomijania w opowiadaniach biblijnych tego, co w Biblii jest najważniejsze: zbawczego działania Boga. Wymaga to większej wrażliwości w katechetycznej posłudze słowa na to, co Biblia opowiada o Bogu - inicjatorze zbawienia, który zwraca się ze swą wolą zbawienia do człowieka. Dlatego pomijanie albo pomniejszanie podczas pracy z tekstem działania Boga zawsze będzie pomniejszać bądź nawet fałszować prawdę przekazaną na kartach Biblii przez autora natchnionego. Ponadto wskazywanie na osobę Boga, inicjatora zbawczego działania, ma swe uzasadnienie także w tym, że na kartach Biblii mamy do czynienia z samoobjawieniem się Boga. Adresatem tego objawienia jest człowiek.

Kolejny element związany z przekazywaniem prawdy o samoobjawieniu się Boga dotyczy prawdziwości tego przekazu. Wiadomo że, Boże objawienie zostało przekazane ludzkim językiem. Mówimy wręcz o drugim - obok Boga - jej autorze. O prawdziwości przekazanego ludzkim językiem Bożego orędzia zapewnia nas nauka Kościoła o natchnieniu. W Konstytucji o Objawieniu Bożym wyjaśnione zostało, że prawdy przez Boga objawione, które są zawarte i wyrażone w Piśmie świętym, spisane zostały pod natchnieniem Ducha Świętego. Albowiem święta Matka-Kościół uważa na podstawie wiary apostolskiej Księgi tak Starego, jak Nowego Testamentu w całości, ze wszystkimi ich częściami za święte i kanoniczne dlatego, że spisane są pod natchnieniem Ducha Świętego (por. J 20, 31; 2 Tm 3, 16; 2 P 1, 19-21; 3, 15-16). Boga mają za autora i jako takie zostały Kościołowi przekazane. Do sporządzenia Ksiąg świętych wybrał Bóg ludzi, którymi jako używającymi własnych zdolności i sił posłużył się, aby przy Jego działaniu w nich i przez nich, jako prawdziwi autorzy przekazali na piśmie to wszystko i tylko to, co On chciał (KO 11). W tym sensie Boga nazywamy głównym autorem Biblii. Czytelnik Biblii powinien być przekonany, że przy powstawaniu ksiąg Pisma świętego Bóg niejako czuwał nad tym, by wszystko, co dotyczy prawdy o Nim, o Jego świętości, o Jego stosunku do ludzi i woli zbawienia ich, nie zostało zdeformowane, zafałszowane jakimś niepoprawnym wyrażeniem przez drugiego autora - człowieka. Potrzebne jest do tego przywoływanie wiary Kościoła o tym, że przekazana na kartach Biblii prawda o Bogu działającym z miłością na rzecz człowieka jest absolutnie pewna. Treść tej wiary tak tłumaczy Karl Rahner: Pisma Starego i Nowego Testamentu były w sposób absolutny przez Boga chciane - jako czysta obiektywizacja normatywnej wiary apostolskiej i tym samym jako norma i źródło dla przyszłych czasów - w formalnym przedokreśleniu, w którym Bóg chciał Kościół pierwotny jako źródło i normę[vi]. Przyjmując więc, że przekazany na kartach Pisma św. obiektywny wykład treści wiary pochodzi od Boga, nie możemy dopuścić, by mógł być on objęty błędem spowodowanym przez człowieka. W tym też znaczeniu mówimy, że Biblia przekazuje pełną, bez jakichkolwiek zniekształceń i zafałszowań prawdę o Bogu zbawiającym człowieka. Podsumowując ten punkt trzeba powiedzieć, że z katechetycznego punktu widzenia przy jego stosowaniu nie można pominąć pytań o to, co konkretna księga czy perykopa mówi o Bogu i w jaki sposób o Nim mówi.

 

1.2. Biblia przekazuje świadectwa wiary o Bogu obecnym w ludzkiej historii

O udziale człowieka w procesie powstawania Biblii mówi kolejna zasada. Ma ona uwrażliwiać na docenianie roli drugiego autora Biblii. Polegała ona na przekazaniu świadectwa wiary w obecnego w ludzkiej historii Boga. Nie można bowiem zapomnieć, że przy powstawaniu Biblii aktywnie uczestniczył także drugi jej autor - człowiek[vii]. Zależy nam na tym, by licząc się z tym, że Biblia jest dziełem Boga, pamiętać również, że jest ona także dziełem człowieka, który ją pisał. Niekiedy nazywany jest on autorem nadrzędnym[viii].

W katechezie niezmiernie ważne jest uświadamianie, że każda księga Pisma świętego w całości pochodzi od Boga, cała jest słowem Boga, równocześnie jednak cała jest dziełem człowieka i to do tego stopnia, jak pisze N. Lohfink, że nie ma w niej ani jednego zdania, ani jednej myśli, o których powiedzieć by można, że nie pochodzą od tego ziemskiego autora, lecz jedynie od Boga[ix]. W całym tym procesie winno się dojść do przekonania, że wymienione elementy są z sobą integralnie powiązane. Zdajemy sobie także sprawę z tego, że objawienie Boże nie dotarło do nas przy pomocy jakiegoś “świętego szyfru”, zbioru abstrakcyjnych prawd, ale w opowiadaniach o historycznym procesie zbawczych interwencji Boga w dziejach ludzkości[x]. Wszystko to przekazane zostało poprzez opowiadane przeżycia i doświadczenia ludzi tamtych czasów[xi]. Powyższe zadanie jest tak ważne ze względu na to, że dialog bosko-ludzki, o którym opowiada Biblia, ma charakter personalny. W dialogu tym osoba doświadczając Boga, wchodząc w bezpośredni kontakt z sacrum, daje świadectwo o Nim i w sposób naturalny przekazuje innym wartości, jakie w doświadczeniu wiary zdobyła[xii]. N. Lohfink tłumaczy, że można w tym przypadku mówić o tym, iż Bóg przekazuje ludziom zbawcze orędzie przez człowieka. W przekazywaniu swojej prawdy pozostawia człowiekowi wolność w wypowiadaniu gromadzonych doświadczeń Jego zbawczego działania[xiii]. Dzięki temu prawda o zbawczej woli i zbawczym działaniu Boga na rzecz człowieka jest podawana przy pomocy specjalnych sposobów wyrażania się ludzi owych czasów; nie można więc ich pominąć, jeśli chcemy poznać naukę Boga zawartą w Piśmie (KO 12). Bóg wreszcie  przystosowując się do ograniczonej pojętności ludzkiej w swej przedziwnej pedagogii objawił prawdę tę w sposób progresywny: etapami prowadził człowieka z ignorancji i grzechu do pełni prawdy i zbawienia. Tym właśnie należy tłumaczyć niektóre niedoskonałe i przejściowe instytucje Starego Testamentu (KO 15), jak np. teokracja i niektóre formy kultu (krwawe ofiary). Jezus Chrystus uszanował te prawa Bożej pedagogii, objawiając stopniowo swoją tajemnicę mesjańską[xiv].

            Wszystko cośmy dotąd powiedzieli domaga się szczegółowych wyjaśnień dotyczących roli, jaką przy powstawaniu Biblii pełnił autor natchniony. Rola ta sprowadza się w pierwszej kolejności do przekazywania świadectw o wierze ludzi Biblii. Ich istotą jest wiara w to,  że Bóg jest ich Panem, Wodzem, a także Obrońcą. Swe przekonanie wyrażał w sposób zrozumiały dla swego otoczenia. Posługiwał się przy tym własnym obrazem otaczającej go rzeczywistości. W świetle jej rozumienia opowiadał o wierze swojej i innych ludzi. Charakterystycznym dla tych opowiadań jest też sposób patrzenia człowieka Biblii na siebie, świat i wszystko, co w tym świecie się dokonuje. O wierze opowiada on z perspektywy swej zależności od Boga[xv]. Dlatego też tak ważne jest, by w katechetycznej posłudze słowa zwracać uwagę na to, że autorzy ksiąg Pisma św. nie zamierzali zajmować się sprawami wchodzącymi w zakres nauk przyrodniczych. Jedynym ich zadaniem było przekazać treści religijne, dotyczące zbawienia człowieka, jego wiary w Boga oraz okazywanego Mu posłuszeństwa. O tych sprawach opowiadali w dostępny ich zmysłom sposób poznawania otaczającej ich rzeczywistości. Poza tym starali się tak opowiadać, aby ich rozumiało otoczenie. Nie można przy tym pominąć faktu, że autor natchniony był uwarunkowany zwyczajami i kulturą czasów, na które przypada jego działalność. Z tego też powodu należy przyjąć,  że niezależnie od samego sposobu opowiadania chciał zawsze opowiedzieć o Bogu, którego uważał za Pana i Wodza całego narodu i któremu z tego powodu należą się bezwarunkowo cześć i posłuszeństwo[xvi]. Do tego, by nikt nie miał wątpliwości, kim jest Bóg, o którym opowiada, posługiwał się niekiedy nawet bardzo sugestywną formą opowiadania. Świadomość kulturowo-historycznych uwarunkowań autorów natchnionych wyjaśnia, dlaczego w ich opowiadaniach pojawiają się teksty o krwawych rozprawach ludu izraelskiego z jego wrogami; o antropomorficznym charakterze mówienia o Bogu itp.

            Wszystko cośmy dotąd powiedzieli nakazuje liczyć się także i z tym, że w przekazanym na kartach Biblii świadectwie należy doszukiwać się także osobowego i wolnego zaangażowania człowieka w rzeczywistość, o której opowiada[xvii]. Warto też podkreślić, że naród izraelski we właściwie pojętych opisach historycznych znacznie przewyższał ludy Wschodu, to jednak byłoby anachronizmem żądać, żeby historia biblijna posiadała cechy naukowe współczesnej historiografii. Historyk izraelski nie był pozbawiony naturalnego zmysłu krytycznego, który w sposób wystarczający pozwalał mu odróżnić prawdę od fałszu w korzystaniu ze źródeł. Wielką rolę odegrała tu wybitna pamięć ludzi Wschodu i wierna tradycja. Pisali historię religijną, ale dla tego celu nie przeinaczali i nie poświęcali faktów. Wiedzieli bowiem, że Bóg brzydzi się ustami kłamliwymi (Prz 12, 22). Nie troszczyli się jednak zbytnio o chronologię i w sposób wolny cytowali inne Księgi lub źródła. Historiografia więc biblijna jest niedoskonała i inna od naszego współczesnego sposobu pisania historii[xviii]. Działo się tak, tłumaczy ks. J. Kudasiewicz, gdyż starożytni nie uprawiali nigdy historii dla historii; cel pedagogiczny i moralizatorski łączy wszystkich wielkich historyków starożytności (...). To samo trzeba powiedzieć o pisarzach Starego i Nowego Testamentu; nie uprawiali oni historii dla celów czysto teoretycznych, ani też dla ciekawości własnej czy innych. Opisując wydarzenia przeszłości chcieli uczyć i wychowywać. Historia przymierza Jahwe z Izraelem przypominała całemu ludowi i poszczególnym Izraelitom o wierności przyjętym dobrowolnie zobowiązaniom. Historia Nowego Testamentu miała charakter kerygmatyczny Trzeba jednak zaznaczyć, że ten charakter religijny i praktyczny historiografii biblijnej oraz związana z nim selekcja materiału, czy też naświetlanie tylko specjalnych aspektów rzeczywistości, nie było jej deformowaniem. Na Biblię trzeba spojrzeć z tego samego punktu widzenia, co autor natchniony[xix].

Ta sama reguła tyczy się też pisarzy Nowego Testamentu. Także oni opowiadają o nauczaniu (słowach) i znakach (czynach) Jezusa w perspektywie wiary w zbawczą działalność Boga w osobie Jezusa Chrystusa. Natomiast wszystko to, co po ludzku rzecz biorąc nazwiemy błędem, jest niejako potwierdzeniem autentyczności drugiego autora Biblii - człowieka. Ludzką rzeczą jest bowiem błądzić. W poszukiwaniach teologicznych treści zawartych w przekazanym świadectwie nie powinna też przeszkadzać świadomość,  że w przekazie Bożego Objawienia rzeczywiście bierze udział także jego drugi autor - człowiek. Przeciwnie, świadomość ta powinna uwrażliwiać na potrzebę doszukiwania się konkretnych znaków, w których wyrażał on swą wiarę w  bezpośrednią obecność i działanie Boga w ludzkiej historii. Szczególnie ważne jest to w przypadku starotestamentowych opowiadań biblijnych, w których spotykamy intrygi, kłamstwa, zabijanie. W opowiadaniach tych podkreślanie  przez autora natchnionego roli i znaczenia obecności i działania Boga w historii narodu wybranego zostało doprowadzone do pewnego rodzaju skrajności. Z tej perspektywy może się bowiem wydawać, że to Bóg stał się bezpośrednią przyczyną ludzkich nieszczęść, ludzkiego cierpienia i ludzkiej śmierci. Z dydaktycznego punktu widzenia należy więc podkreślać konieczność rozgraniczania przy czytaniu Biblii tego co ludzkie, od tego co Boże. Dzięki temu, jak tłumaczy N. Lohfink, możliwe jest odróżnienie w Biblii tego, co ludzkie, od tego, co boskie. Zostaje w ten sposób wykluczona możliwość zafałszowania prawdy o Bogu, o nieomylności i prawdziwości Jego orędzia przekazywanego w nauczaniu Kościoła. Wspomniany autor zaleca też, by w przypadkach, kiedy napotykamy w Biblii rzeczy, które wydają się fałszywe, albo wypowiedzi, które wydają się sprzeczne, powinniśmy liczyć się z tym, że są w niej typowo ludzkie cechy, takie jak historyczne uwarunkowanie autora czy dialogowy charakter wielu wypowiedzi, nie zaś upierać się, że mamy oto przed oczyma błędy Biblii[xx]. Powyższe rozumienie roli, jaką spełniali przy powstawaniu poszczególnych ksiąg Biblii ludzie - autorzy natchnieni, czyni możliwym przyjęcie za prawdziwe świadectw wiary, które przez nich zostały przekazane. Ponadto, niezależnie od wartości literackiej każdego z opowiadań biblijnych, trzeba powiedzieć, że wszystkie charakteryzuje jeden wspólny element: wykluczone jest, że ich treścią jest coś, co się sprzeciwia prawdzie i świętości Bożej[xxi]. Daje to z kolei pewność,  że przekazane w Biblii ludzkie opowiadanie  o działaniu Boga na rzecz człowieka zawierają wspólny wszystkim charakterystyczny rys: zawsze przekazują prawdę o Bogu zbawiającym człowieka.

Odkrywanie w Biblii działania Boga na rzecz człowieka prowadzi również do nawiązywania z Nim osobowych kontaktów. Warto przyjrzeć się temu procesowi. Kiedy powiemy,  że rozumiemy treść Biblii, wtedy też zaczynamy rozumieć, tego kto ją przekazał. Zaczynamy rozumieć głównego autora tej Księgi - Boga. Zaczynamy z Nim się porozumiewać, a w konsekwencji dochodzi do zażyłości z Nim, tzn. do wiary. Trzeba też wiedzieć,  że proces taki ma miejsce tylko przy spotkaniu z Biblią, nigdy przy spotkaniu z jakimkolwiek innym słowem ludzkim[xxii].

Podsumowując trzeba więc najpierw powiedzieć,  że przekazane na kartach Biblii świadectwa wiary mają charakter duchowy i religijny. Ten charakter Biblii zawiera się w różnych formach mówienia o Bogu i Jego zaangażowaniu w sprawy ludzkie. Dlatego też potrzebne są działania, które pozwolą wydobyć zasadniczą treść czytanej księgi, bądź perykopy: tajemnicę objawiającego się człowiekowi Boga.             W tych poszukiwaniach, jak zauważa ks. M. Majewski, nie wystarczy sama analiza psychologiczna, lecz konieczna jest refleksja teologiczna, a wówczas trzeba skłonić się z wiarą przed tajemnicą Trójcy Świętej, w której Jezus Chrystus daje świadectwo o Ojcu, a działający w Kościele Duch Święty świadczy o Ojcu i Synu Bożym (Ef 2, 18). Trzeba zagłębić się w całą historię zbawienia, odsłaniającą w swoich zdarzeniach świadectwo Bożej miłości i zaangażować się w życie Kościoła, który pełni misję zbawczą przede wszystkim przez osobowe i wspólnotowe świadectwo wiary ukierunkowanej na miłość[xxiii]. Z tym też przeświadczeniem w pracy katechetyczno-duszpasterskiej nad tekstami Pisma św. powinniśmy pamiętać o potrzebie stawiania dalszych pytań:  W jakiego Boga wierzy autor opowiadania? Jakie znaczenie dla niego i innych ludzi ma Bóg, o którym opowiada? Przez jej wprowadzenie chcemy podkreślać sposób, w jaki człowiek Biblii odkrywał wokół siebie Boga, jakie znaczenie miała dla niego ta obecność oraz co z niej wynikało. Ponadto chcemy uwrażliwić czytelnika Biblii na cel działalności pisarskiej drugiego jej autora - człowieka, który przede wszystkim zamierzał pouczyć ludzi o prawdzie zbawienia[xxiv].

 

1.3. Biblia przekazuje nadzieję

Szczególnie ważną z perspektywy posługi słowa jest kolejna zasada służąca odczytywaniu sensu Biblii. Chodzi w niej o dostrzeganie przekazywanej na kartach Biblii nadziei[xxv], niezależnie od wierności, bądź niewierności i  grzechu ludzi. Przekazywana w Biblii nadzieja jest szczególnie widoczna w biblijnych opowiadaniach o niewierności narodu wybranego wobec Boga. Przy lekturze Biblii warto zauważyć, że nawet wówczas, gdy grożą mu, czy nawet spadają nań kary za popełnione grzechy, zawsze pojawia się możliwość wyjścia z tej dramatycznej sytuacji. Jej dawcą jest Bóg. Jedynym warunkiem, jaki stawia ludziom, jest nawrócenie. Ten sam element nadziei występuje także w księgach Nowego Testamentu. Zawierają go zarówno wypowiadane przez Jezusa słowa, z których płynie nadzieja zmiany ludzkiej egzystencji, nadzieja odjęcia tego wszystkiego, co jest dla człowieka ciężarem, co sprawia mu ból, co niesie cierpienie i śmierci. Trzeba powiedzieć,  że na kartach ksiąg Nowego Testamentu nie tylko zapisano słowa zawierające i niosące człowiekowi nadzieję zmiany jego ciężkiego losu, lecz także wskazano na czyny Jezusa, które mają potwierdzić Jego moc zmiany ludzkiej sytuacji. W tym też sensie należy mówić o tym, że wszystkie teksty biblijne przekazują ludziom nadzieję wykraczającą poza granice naturalnych ich oczekiwań. Nadzieja ta wskazuje na możliwość całkowitej zmiany ludzkiego losu dzięki zbawczej interwencji Boga. Taką nadzieję przekazuje cała Biblia, w szczególności zaś Ewangelia głoszona przez Jezusa Chrystusa. W konkretnej pracy z tekstem Pisma św. należy więc pytać o to, z czym (z jakimi obietnicami) Bóg zwraca się do ludzi? Jaki wymiar, zakres mają te obietnice? Co jest warunkiem ich spełnienia?

 

1.4. Biblia dokumentem literackim

W świadomości chrześcijan istnieje przekonanie, że Biblia, jako spisane i natchnione słowo Boże, przybliża przede wszystkim w ludzkim języku tajemnicę objawiającego się Boga oraz Jego zbawcze orędzie. Ten ludzki charakter Biblii zostaje potwierdzony charakterystycznymi właściwościami poszczególnych autorów, których wyraz odnajdujemy na jej kartach[xxvi]. Staje się to zrozumiałe, kiedy przyjmiemy, że świadectwo zostało przekazane nie tylko przez słowa autora natchnionego, lecz przez całą jego osobowość, jego przeżycia, zaangażowanie czy też ekspresję zewnętrzną[xxvii]. Niemal w każdej księdze biblijnej można bowiem rozpoznać osobowość pisarza, jej właściwości, walory i braki. Można też rozpoznać jego własne cechy, jego psychikę i kulturę. Tak uwarunkowany autor natchniony, doprowadzał niekiedy swe opowiadania o Bogu przyjaznym człowiekowi na szczyty literatury światowej. Trzeba także pamiętać,  że Biblia przekazuje starożytny zapis literacki, który powstawał w ciągu wieków przy udziale wielu autorów[xxviii].

Fakt ten nakazuje zwracać uwagę  na występujące w tekstach biblijnych różne formy wypowiadania się autora natchnionego. Mówi się o występujących w Biblii różnych gatunkach literatury narracyjnej[xxix], profetycznej, mądrościowej, epistolarnej czy retorycznej[xxx]. Ich wielość jest, zdaniem N. Lohfinka, potwierdzeniem ludzkiego charakteru Biblii. Bliższe zapoznanie się z nimi może w dużej mierze bronić przede wszystkim przed niemal nieprzekraczalnymi trudnościami i wątpliwościami w wierze, występującymi przy lekturze Pisma św., np. sprawa sześciu dni stworzenia, opowieści o grzechu z pierwszych stron Księgi Rodzaju itp.[xxxi]. Pozwala też łatwiej odkryć prawdziwe intencje autora natchnionego.

Powyższa zasada pokazuje, jak poprzez różne typy tekstów literackich bywa ujmowana  i wyrażana prawda, którą zamierzał przekazać autor natchniony. Oznacza to dla katechetycznej posługi słowa konieczność respektowania przekazu zbawczego orędzia w ludzkim języku, w ludzkich opowiadaniach zapisanych na kartach Pisma św., które także zaliczamy do przekazów literackich. Pamiętając o tej zasadzie nie można jednak sprowadzić poszukiwań zawartego w Biblii sensu do samego aspektu literackiego. Groziłoby to w skrajnych przypadkach, jak uważa J.A.Fitzmyer[xxxii], absolutyzowaniem literackiego charakteru Pisma św. oraz tendencją do przypisywania autonomicznego istnienia tekstom biblijnym. Przy stosowaniu tej zasady winno się pytać przede wszystkim o formę przekazu prawdy objawionej: Czy mamy do czynienia z opowiadaniem, mową, dowodzeniem, przypowieścią bądź innym jeszcze gatunkiem literackim.

 

2. Drogi odkrywania zbawczego orędzia

 

Fakt istnienia zasad, jakie należy brać pod uwagę przy czytaniu Pisma św., jeszcze nie rozwiązuje pytania o sposób owocnego korzystania z tej księgi. Za pierwszy krok przy doborze właściwej metody uważamy potrzebę przyjrzenia się tekstowi. Chodzi tu o zwrócenie uwagi na różne formy literackiego przekazu Dobrej Nowiny o zbawieniu na kartach Pisma św. Przyjrzyjmy się dwom poniżej podanym przykładom. Zastanówmy się nad tym, czym one się różnią?

Tekst 1 (Łk 8, 22-25): Pewnego dnia wsiadł (Jezus) ze swymi uczniami do łodzi i rzekł do nich: "Przeprawmy się na drugą stronę jeziora”. I odbili od brzegu. A gdy płynęli, zasnął. Wtedy przypadł gwałtowny wicher na jezioro, tak że fale ich zalewały i byli w niebezpieczeństwie. Przystąpili więc do Niego i obudzili Go, wołając: “Mistrzu, Mistrzu, giniemy”! Lecz On wstał, rozkazał wichrowi i wzburzonej fali: uspokoiły się i nastał cisza. A do nich rzekł: “Gdzie jest wasza wiara?” Oni zaś przestraszeni i pełni podziwu mówili nawzajem do siebie: “Kim właściwie On jest, że nawet wichrom i wodzie rozkazuje, a są Mu posłuszne”.

Tekst 2 (Mt 10, 5-15): Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was. Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych. Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu.

            Tego rodzaju teksty najczęściej występują w katechezie. Stąd też możliwościami zastosowania metod ułatwiających katechizowanym rozumienie ich religijnego sensu zajmiemy się poniżej. Już sama literacka szata obu perykop pozwala stwierdzić istniejące między nimi różnice. Tekst pierwszy opowiada o toczącej się akcji, o reakcjach uczestniczących w niej osób. Teksty tego typu nazywane są tekstami  n a r r a c y j n y m i. Tekst drugi zawiera jednolite pouczenie kierowane do słuchaczy. Taki tekst nazywany jest m o w ą, czasem “epistołą”[xxxiii]. Uświadomienie sobie różnicy zachodzącej między poszczególnymi tekstami ułatwi właściwy dobór metody pracy z tekstem Pisma św. W obu przypadkach pomocną może być metoda analizy strukturalnej. Trzeba jednak zauważyć, że inny jest sposób postępowania w przypadku tekstu o charakterze “n a r r a c y j n y m ”, a inny kiedy mamy do czynienia z tekstem o charakterze “m o w y”. Posługując się metodą analizy strukturalnej wielce pomocne jest sporządzanie krótkich notatek dotyczących kolejnych zadań. Ponadto bardzo pomocne jest także robienie różnego rodzaju zestawów, wykresów, schematów itp.

 

2.1. W przypadku tekstu narracyjnego kolejno rozwiązujemy następujące zadania:

 

2.1.1. Wskazanie uczestników (aktorów) opowiadanego wydarzenia

Należy do nich zaliczyć także siły przyrody - burzę, gwiazdę, osła, wicher, itp.. Poza ich wyliczeniem należy określić zachodzące między nimi związki, relacje: wrogość, przyjaźń, bliskość, gotowość niesienia pomocy, stosunek sługi do pana, partnerstwo, itd., a zatem wskazaną w opowiadaniu hierarchię - kto od kogo zdaje się być zależnym; w jakiej hierarchii związków i zależności przedstawia je autor opowiadania. Często pomija się pośród osób występujących w opowiadaniu osobę pisarza natchnionego. Wskazanie na jego istnienie jest niezmiernie ważne. Pozwoli to czytelnikowi Pisma św. mieć na uwadze konieczność faktycznego liczenia się z podwójnym autorstwem ksiąg Pisma św.[xxxiv].  Ułatwi to też w znacznej mierze rozwiązywanie pojawiających się niejednokrotnie trudności związanych z przypisywaniem Bogu antropomorficznego działania. Liczenie się z obecnością opowiadającego o wydarzeniu ułatwia zrozumienie ograniczoności ludzkiego języka, w którym starano się wyrazić wielkość Boga, Jego obecność i zaangażowanie w ludzką historię. Drugim przydatnym elementem przy powyższym i kolejnych zadaniach korzystania z metody analizy strukturalnej tekstów narracyjnych jest zachęcanie uczestników do sporządzania różnego rodzaju schematów, rysunków, zestawień, jakie się nasuwają przy rozwiązywaniu zadań podanych w kolejnych punktach. Wreszcie trzecia uwaga. W początkowym okresie pracy z tekstami biblijnymi przy pomocy tej metody wszyscy uczestnicy winni rozwiązywać po kolei wszystkie zadania. W późniejszym okresie, po przyswojeniu sobie tej metody, można przyjąć, że poszczególne grupy opracowywać będą tylko jedno z jej ogniw. Natomiast efekt pracy wszystkich grup może zostać wykorzystany do wyciągnięcia  z przeprowadzonej analizy bardziej ogólnych wniosków.

 

2.1.2. Drugie zadanie związane jest z określeniem czasu, w którym ma miejsce opowiedziane  zdarzenie.

Przy czym przy jego określaniu “czas” należy traktować bardzo szeroko. Oznacza go zarówno wskazana konkretna godzina, pora dnia, jak też i określenia dość ogólne: wcześniej, później, wówczas, potem, po pewnym czasie, nazajutrz. Niejednokrotnie określenie czasu w tekstach biblijnych jest bardzo ogólnikowe, a czasem nawet pominięte. Szczególnie przy długim odcinku czasu należy szczegółowo przyporządkować poszczególne czynności (wydarzenia) podanym w tekście porom dnia. Należy też zastanawiać się, co w zamierzeniach autora natchnionego miało znaczyć takie określenie czasu.

 

2.1.3. Określenia przestrzeni i miejsca akcji

Chodzi o wskazanie miejscowości, dróg, kierunku przemieszczania się, jak również o takie określenia jak: blisko, daleko, na dole, na górze, w górze, na przedzie, z tyłu, itp. Te pozornie nic nie mówiące szczegóły winny według autora natchnionego spełnić bardzo ważne zadanie. Mają wyjaśnić motywy postępowania: Dlaczego? Rozumienie ich znaczenia, w czym pomóc mogą różne słowniki, zdaje się być wielce pomocne w rozwiązywaniu zasadniczego zadania, dla którego posługujemy się tą metodą: odkrycia zbawczego działania Boga.

 

2.1.4. Wskazać na oczekiwania i życzenia poszczególnych aktorów wobec siebie

Oczekiwania te mogą być różne u różnych osób. Trzeba je badać bardzo szczegółowo. I tak należy zwrócić uwagę na wzajemne oczekiwania poszczególnych osób wobec siebie i innych, na to czego dotyczą? (np. uczniowie wobec Jezusa, Jezus wobec uczniów, poszczególni uczniowie względem siebie). Chodzi o wskazanie, co poszczególne osoby (także siły przyrody) uważają za prawdopodobne, możliwe, godne uwagi, konieczne, przypadkowe, a także jakie posiadają cele, motywy czy intencje swego działania. Wreszcie jakie pojawiają się rozczarowania, o których opowiada tekst oraz co i kogo w opowiadanym wydarzeniu zaskoczyło. Dla poprawnego odczytania zbawczego orędzia w analizowanej pod względem literackim perykopy niezmiernie ważne jest dokładne rozwiązanie zadań postawionych w tym i w następnym punkcie. Należy przy tym zwracać uwagę, na różnice zachodzące między zawartymi w obu tych punktach poleceniami. Kolejne zadanie jest w pewnym sensie kontynuacją poprzedniego. Chodzi w nim jednak jeszcze o coś więcej.

 

2.1.5.  Wymienić wzorce i wartości uznawane przez występujących w opowiadaniu aktorów

Wzorce te mogą być u poszczególnych osób różne. Dla faryzeuszów może to być przekonanie o potrzebie zgładzenia Jezusa, natomiast w tym samym opowiadaniu dla innej osoby będzie to nauka Jezusa. Należy zatem ustalić i wskazać wartości pojawiające się u poszczególnych osób. Mogą one być inne dla każdej z postaci. Chodzić będzie o określenie stosunku poszczególnych osób do dobra i zła, o zajmowane pozycje, wyrażane przekonania, a także o to, w jakiej relacji pozostają one do zamierzeń pisarza (autora natchnionego), który podobnie jak w innych przypadkach, odgrywał będzie ważną rolę. Opowiada się bowiem za konkretnymi wartościami, wzorcami, które stanowią dla niego istotny element w przekazywanym orędziu.

 

2.2. W przypadku tekstu narracyjnego kolejne zadania są następujące:

Po przeczytaniu tekstu jego analizę można przeprowadzić według schematu[xxxv], szukając odpowiedzi na następujące pytania:

a/ Czego można się dowiedzieć z przeczytanego tekstu o autorze mowy (o piszącym)?

b/ Kim są i co z tekstu dowiadujemy się o jego adresatach. W jaki sposób zwraca się do nich pisarz (bezpośrednio, pośrednio)? Czy na podstawie tekstu można jeszcze powiedzieć coś więcej o jego adresatach? Czy zawarte w tekście informacje pozwalają wnioskować coś o autorze tekstu (mowy), jego odbiorcach, bądź innych osobach?

c/ Na jakie związki łączące autora mowy (pisarza) z adresatami listu można wskazać? Czy oni się znają? Jakimi zamierzeniami, motywami kieruje się mówca (pisarz), zwracając się do adresatów mowy, listu? Jaki cel mógł przyświecać autorowi mowy (listu), jak można go sformułować? Czego autor mowy oczekuje od jej adresatów?

d/ Jaką formą literacką posługuje się pisarz? Czy tekst jest jednolity?

e/ Czy w tekście jest mowa o innych osobach (poza adresatami)? Czego można się o nich dowiedzieć? W jakich związkach pozostają oni z autorem mowy (pisarzem) i adresatami?

f/ Jakie pojęcia teologiczne pełnią w tekście rolę wiodącą? Czy tekst je wyjaśnia? Czy potrafimy wskazać inne teksty biblijne (tego samego, bądź innego autora) nawiązujące do wskazanych pojęć?

 

Po tak przeprowadzonej analizie tekstu biblijnego nie można kończyć pracy z tekstem Pisma św., jako że w rzeczywistości jesteśmy dopiero w połowie drogie do odkrycia zawartego w nim zbawczego orędzia. Kolejne zadanie polega na refleksji, rozwiązaniu zadania związanego z pytaniem o treść poszukiwanego orędzia. Przy rozwiązywaniu tego zadania pomocą winny służyć podane powyżej zasady czytania z Pisma św. Tak więc w jakiejś formie winno pojawić się pytanie o sposób, w jaki tekst opowiada o Bogu; jak o Nim opowiada; jakim jest Bóg, o którym opowiada perykopa wobec ludzi, itp. Trzeba zastanowić się także nad treścią świadectwa wiary przekazanej przez autora opowiadania. W jakiego Boga on wierzył, jakie znaczenie dla niego, dla jego otoczenia posiadał Bóg, o którym opowiada. W końcu należy zastanowić się także nad znaczeniem orędzia przekazanego ludzkim językiem przez Boga (nadzieja), jak również wymagań stawianych ludziom przez Boga. Refleksja związana z powyższymi pytaniami powinna także zostać zapisana, bądź wyrażona w jakiejś innej formie (np. rysunku, fotomontażu itp. Wszystkie te czynności mają kierować uwagę katechizowanych na związki łączące człowieka z Bogiem, na znaczenie Boga w życiu człowieka, na nowe perspektywy odkrywane przed człowiekiem w świetle wyznawanej przez niego wiary w Boga żywego.

Kolejna grupa pytań związanych z analizą tekstu Pisma św. powinna koncentrować się przede wszystkim na uświadomieniu pracującym z tekstem biblijnym ich osobistych doświadczeń, jakie zdobyli podczas analizy tekstu. Pomocne w tym może być ustalenie własnej sytuacji: jej podobieństwa, różnic i potrzeb w relacji do sytuacji opowiedzianej w analizowanym tekście biblijnym. Dalszy krok powinien wiązać się z bardzo rzetelną refleksją nad możliwościami zmiany wskazanej sytuacji. Kto może coś zmienić we wskazanych zagrożeniach, brakach? Jakie oczekiwania można w tych sytuacjach wiązać z wiarą w Boga, w Jezusa Chrystusa? W czym Bóg, Jezus Chrystus jest nam potrzebny? W jaki sposób może On nieść (albo rzeczywiście niesie) tę pomoc?

 

3.  Uwagi końcowe

 

Podane zasady, a później metody analizy strukturalnej tekstów biblijnych są próbą czynienia Biblii “atrakcyjną”, czytelniejszą współczesnemu człowiekowi. Mają one  przede wszystkim zwracać uwagę na osobę, a jednocześnie stanowią dla człowieka tajemnicę Boga. W żadnym wypadku nie zastąpią one także osobistej decyzji wiary człowieka. Mogą jedynie pobudzić jego myślenie. Trzeba przy tym także bardzo wyraźnie powiedzieć, że zarówno tak sformułowane zasady, jak też podane metody nie podają gotowych recept do pracy katechetycznej. Są to jedynie próby, o których słuszności przekonany musi być najpierw sam katecheta. W końcu o skuteczności korzystania z powyższych propozycji decydować będzie także wewnętrzne przekonanie samego katechety o słuszności powyższych wywodów. Z tego też powodu nim sam zacznie posługiwać się podanymi zasadami oraz metodami powinien on, dla własnych potrzeb, dla siebie, w podany wyżej sposób dokonać analizy perykopy biblijnej, a później jej syntezy.

Kraków, wrzesień 1994

 

Zeszyty Katechetyczne  4 (1998) 8, s. 36 - 54.

 

[i] M. MAJEWSKI, Antropologiczna koncepcja katechezy, Kraków 1995, 121.

[ii] Por. Ogólna instrukcja katechetyczna, Szczecin 1973, nr 21 (DCG).

[iii] 3. J. A. FITZMYER SJ, Pismo duszą teologii,  Kraków 1997, 33.

[iv] Por. Ks. M. MAJEWSKI SDB, Tożsamość katechezy integralnej, Kraków 1995, 45; J. KUDASIEWICZ, Biblia, historia, nauka, Kraków 1986, 42.

[v] J. CHARYTAŃSKI SJ, W kręgu zadań i treści katechezy, Kraków 1992, 37-41.

[vi] K. RAHNER, Nowe ujęcie natchnienia biblijnego, w: Biblia dzisiaj, oprac. red. J. KUDASIEWICZ, Kraków 1969, 194.

[vii] Por. N. LOHFINK, Jak rozumieć Pismo święte, w: Biblia dzisiaj, dz. cyt., 30; J. KUDASIEWICZ, Biblia, historia, nauka, dz. cyt., 22.

[viii] J. KUDASIEWICZ, Biblia, historia, nauka, dz. cyt., 21.

[ix] N. LOHFINK, art. cyt., 30.

[x] J. CHARYTAŃSKI SJ, dz. cyt., 44.

[xi] Por. J. KUDASIEWICZ, Biblia, historia, nauka, dz. cyt., 105.

[xii] M. MAJEWSKI SDB, Tożsamość katechezy integralnej, dz. cyt., 124.

[xiii] N. LOHFINK, art. cyt., 30.

[xiv] J. KUDASIEWICZ, Biblia, historia, nauka, dz. cyt., 43.

[xv] A. WUCKELT, H. KURZ, Von gestern - für heute. Erfahrungsbezogene Bibelarbeit mit Jugendlichen, Munchen 1992,  22-23.

[xvi] J. KUDASIEWICZ, Biblia, historia, nauka, dz. cyt., 89.

[xvii] M. MAJEWSKI SDB, Tożsamość katechezy integralnej, dz. cyt., 124.

[xviii] J. KUDASIEWICZ, Biblia, historia, nauka, dz. cyt., 55.

[xix] Tamże, 58.

[xx] N. LOHFINK, art. cyt., 42.

[xxi] J. KUDASIEWICZ, Biblia, historia, nauka, dz. cyt., 24.

[xxii] Por. N. LOHFINK,  art. cyt., 59.

[xxiii] M. MAJEWSKI SDB, Tożsamość katechezy integralnej, dz. cyt., 128.

[xxiv] J. KUDASIEWICZ, Biblia, historia, nauka, dz. cyt., 41.

[xxv] I. BALDERMANN, Grundzüge biblischer Sprachlehre, w: Handbuch der Bibelarbeit, Hrsg. W. Langer, Kösel-V., München 1987, 38.

[xxvi] N. LOHFINK, art. cyt., 30.

[xxvii] Por. M. MAJEWSKI SDB, Tożsamość katechezy integralnej, dz. cyt., 126-127.

[xxviii] Por. J. A. FITZMYER SJ, Pismo duszą teologii, dz. cyt., 25.

[xxix] Por. N. Lohfink, art. cyt., 50-57.

[xxx] J. A. FITZMYER SJ, dz. cyt., 45-46.

[xxxi] J. CHARYTAŃSKI SJ, W kręgu zadań i treści katechezy, dz. cyt., 49.

[xxxii] J. A. FITZMYER SJ, dz. cyt., 42-43.

[xxxiii] Podział ten podaje dr G. Miller. Autorka przedstawiała go, jak również niektóre z omawianych poniżej metod, podczas prowadzonych w Polsce wykładów dla studentów ATK.

[xxxiv] Por. J. KUDASIEWICZ, Biblia, historia, nauka, dz. cyt., 21 in.

[xxxv] Tej metody uczyła p. dr G. Miller podczas jednego z seminariów dla katechetów diecezji Rottenburg, a także podczas prowadzonych wykładów dla studentów ATK. Por. także: Z. MAREK SJ, Kurs Biblijny, z. 8, Kraków 1994, 5.

 

Strona główna | Struktura | Terminarz 2006/2007 | Dokumenty | Zeszyty katechetyczne | Pomoce | Linki | foto

W razie problemów lub pytań użyj tego kontaktu w sieci web: ks. Piotr Skiba
Ostatnia aktualizacja: 31 sierpnia 2006.